Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Ocena użytkowników: 3 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

plecak rekolekcyjny m 4
 

baner kto traci boga 

 

 

baner kto traci boga
 
 
 
 
 
 
baner dekoracyjny wielki post 300x600
 
 
 
 
 

dr hab. Mieczysław guzewicz

Miłość małżeńska może być piękna - konferencja 1

 
 
m guzewicz
 
 
 
 

 
 

Plecak rekolekcyjny 

Środa iv dzień rekolekcji

 

Plecak Ćwiklicki - Środa, 14.03.2018 Bóg Ojciec - Wiara (Credo) - "JA"

rekol 1

Plecak rekolekcyjny:

1/ PRZYPOWIEŚĆ 4: RECEPTA NA SZCZĘŚLIWĄ RODZINĘ.

Aktualna jedność rodziny winna być pobudzana szukaniem recepty terapii na bieżąco „ad hoc”.

Proponuję więc taką receptę, dość oryginalną, która może pomóc w umocnieniu jedności rodziny,

Oto ona:

20 gramów proszku z róży czyli miłość Boga i bliźniego;

20 gramów proszku z fiołka czyli pokory;

50 gramów mąki pszennej czyli prostota serca, która nigdy nie myśli źle o drugim, tym

bardziej nie oskarża;

30 gramów cukru czyli łagodność w słowach i mimice twarzy;

Zmieszajcie wszystko ze sobą i dodajcie:

20 gramów esencji rumianka czyli spokoju cierpliwości;

20 gramów oleju z oliwy czyli współczucia wobec wad bliźniego;

15 gramów balsamu Jerozolimskiego czyli pamięć o męce Jezusa, która nada całej

mieszaninie wyborny smak;

Z tak przygotowanego ciasta zrobić tabletki. Należy je brać codziennie rano.




znaki i symbole wpost

 

   

2/ PIOSENKA: WARTO DLA JEDNEJ MIŁOŚCI ŻYĆ

   1. Warto dla jednej miłości żyć, / Choć szukać trzeba stale. /

Może dla kogoś szczęściem być / Dobro nieść w życie dalej.

 Ref.: Miłość jedyna jest, miłość nie zna końca,

         Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca.

         Wszystko potrafi znieść, wszystko oddać umie,

         Życiu nadaje treść, każdego zrozumie.

  1. Warto całego siebie dać / Jak bukiet polnych kwiatów,

I chociaż trudno potem trwać, / Uśmiech darować światu.

  1. Warto w nieznane nawet iść, / Gdy drogę mgła zasnuwa,

Idąc przez radość i przez krzyż, / Wiedzieć, że Pan Bóg czuwa.

3/ ZADANIE REKOLEKCYJNE: Kolacja rodzinna przy świecach,

Potem odczytać odmówić Psalm 100:

1 Alleluja. Chwalcie Boga w Jego świątyni, / chwalcie Go na wyniosłym Jego nieboskłonie!

2 Chwalcie Go za potężne Jego czyny, / chwalcie Go za wielką Jego potęgę!

3 Chwalcie Go dźwiękiem rogu, / chwalcie Go na harfie i cytrze!

4 Chwalcie Go bębnem i tańcem, / chwalcie Go na strunach i flecie!

5 Chwalcie Go na cymbałach dźwięcznych, / chwalcie Go na cymbałach brzęczących:

6 Wszystko, co żyje, niech chwali Pana! / Alleluja.

 

 

Racja stanu s.222

Racja Stanu

Syn pewnego króla, jak zdarza się to w bajkach, zakochał się w pięknej, ale bardzo biednej córce piekarza i ożenił się z

Przez kilka lat dwoje małżonków żyło w wielkiej zgodzie i sz ciu. Po śmierci ojca książę musiał zająć na tronie jego miejsce

Ministrowie i doradcy czynili wszystko, aby dać mu do zr mienia, że dla dobra swojego królestwa powinien wyrzec się _ żony. Królewska żona nie może pochodzić z ludu, winien ożenić się z córką jakiegoś króla ościennego państwa. Tylko i małżeństwem mógł sobie zapewnić pokój i dobrobyt.

- Wyrzeknij się jej, najjaśniejszy panie, jest przecież im piekarza.

- Bezpieczeństwo twojego tronu i poddanych jest ważnii-jH od wszystkiego.

Tego rodzaju nalegania ministrów były tak usilne, że niłoj król w końcu ustąpił.

- Zostałem zmuszony, żeby się ciebie wyrzec - powiedział swojej żony. — Jutro będziesz musiała powrócić do ojca. Może jednak zabrać ze sobą wszystko to, co uważasz za najcenniejsze

Tego wieczoru wieczerzali ze sobą po raz ostatni. Panowali), sza. Kobieta wydawała się bardzo spokojna i nieustannie wlcwii| wino do królewskiego pucharu.

Pod koniec wieczerzy król zasnął głębokim snem. Zawinęła go wtedy szybko w prześcieradło i zarzuciła sobie na plecy.

O świcie następnego dnia król obudził się już w domu piekarza.

Co to znaczy? — zapytał zdziwiony, żona uśmiechnęła się do niego.

Obiecałeś mi, że mogę ze sobą zabrać to, co jest najcenniejsze, l \ icsteś dla mnie tym, co mam na świecie najdroższego.

A ty, co byś zabrał?

 

 

Ślepcy i światło z wysoka

Pewien teolog (zainspirowany przez Tołstoja) pomoże nam zrozumieć, że zawsze ,konieczne jest światło z wysoka.

Pewien książę przyprowadził do pałacu 4 niewidomych i poprosił ich, by opisali ten sam przedmiot, który kazał wprowadzić na dziedziniec pałacu. Pierwszy niewidomy zbliżył się, dotknął i dosyć szybko powiedział: „Chodzi o pień drzewa”. Drugi niewidomy roztropnie wyciągnął ręce do przodu. Natknął się na przedmiot, pomacał i mówi: „Chodzi o wilgotną rurę”. Po dłuższym zastanowieniu się mówi trzeci: „To jest miotła”. Czwarty był nieco zakłopotany. Bardzo długo dotyka przedmiot i ostatecznie decyduje: „Jest to ogromny liść rośliny z dżungli.

Rzeczywiści, czterech niewidomych dotknęło tego samego słonia. Pierwszy opisał jedną z czterech ogromnych nóg, drugi dotknął wilgotnej jeszcze trąby słonia. Trzeci podszedł do słonia od tyłu i pogłaskał ogon, czwarty znalazł się z boku jednego z dwóch wielkich uszów słonia. „Słoń to ogromna trąba”.

Gdyby sam Bóg nie oświecił nas, łatwo moglibyśmy się pomylić. Kim jest Bóg? Jakimś magikiem, który winien rozwiązywać wszystkie nasze trudności dla naszego podziwu? Jakimś przerażającym bożkiem ? Jakimś żandarmem gotowym zawsze pilnować i upominać? Sympatycznym kumplem? Samotnym inżynierem? Kosmiczną energią podstępnie wyłudzającą z nas cos więcej niż nas stać?

A może Kimś, Kto objawia się w Ewangelii tym, którzy przyznają, że nie widzą?

 

 

Podczas Wniebowstąpienia Jezus rzucił okiem w kierunku ziemi znikającej w ciemności. Tylko nieliczne, maleńkie świni l,i błyszczały nieśmiało w mieście Jeruzalem.

Archanioł Gabriel, który przybył na powitanie Jezusa, zapytali

- Panie, co to za światełka?

- To moi uczniowie zgromadzeni na modlitwie wokół moj« Matki. Mam plan, że jak tylko wstąpię do nieba, wyślę im moj< Ducha Świętego, aby te drżące płomyczki stały się nieugaszonym c niem, powoli rozpalającym miłość wśród wszystkich narodów zier

Archanioł Gabriel ośmielił się ponownie zapytać:

- A co zrobisz, Panie, jeśli ten plan się nie powiedzie? Po chwili ciszy Pan odpowiedział mu łagodnie:

- Ale Ja nie mam innego planu...

Jesteś małą lampeczką, drżącą pośród niezmierzonego mroku. Ale stanowisz część Bożego planu, l jesteś niezastąpiony. Ponieważ nie ma innego planu.

 

Niedzielny Obiad – „Dziękuję”

Z kuchni, jak zwykle, dobiegł głos kobiety:

- Obiad gotowy!

Mąż, który czytał gazetę, i dwaj synowie oglądający telewizję i słuchający muzyki z hałasem zasiedli do stołu i niecierpliwie przekładali sztućce.

Weszła kobieta.

Lecz zamiast zwykłych, pachnących dań, postawiła na środku .lołu talerz, na którym znajdowała się spora kupka siana.

- Ależ... co to jest? - zawołali trzej mężczyźni. - Czyś ty oszalała? Kobieta spojrzała na nich i odparła z anielskim spokojem:

- No tak, jak mogłam się spodziewać, że to zauważycie? Gotuję wam od dwudziestu lat i przez cały ten czas nie usłyszałam ni l was ani jednego słowa, które dałoby mi do zrozumienia, że nie przeżuwacie siana.

 

Aby uczcić dziesiątą rocznicę ślubu, pewna kobieta zwróciła się z prośbą do redakcji czasopisma, które regularnie czytał jej mąż, aby zechciało ;, unieście list tej treści: „Dziękuję, dziękuję Ci mój drogi, ponieważ jeśli jestem dzisiaj szczęśliwą żoną i matką, zawdzięczam to Tobie. Dziękuję .za to, że zawsze i wszędzie dawałeś mi do zrozumienia, że jestem dla i ciebie jedyną kobietą na świecie. Dziękuję za to, że czuję się piękna, dziękuję za to, że czuję się ważna. Dziękuję za wszystkie Twoje pełne miłości spojrzenia, gdy byliśmy wśród innych ludzi. Dziękuję za Twoje

„Kocham cię" wypowiadane wtedy i tam, gdzie najmniej się tego spodziewałam. Dziękuję za to, że jesteś. Dziękuję za te wspaniałe lata miłości".

Wszyscy posiadamy wielką moc: moc decydowania o szczęściu lub nieszczęściu ludzi, którzy Żyją obok nas. Zwykle wystarczy słowo Dziękuję" wypowiadane często lub zapominane.

 

****************************************

 

Parafia św. Marcina z Tours

Pierwsze wzmianki o kościele zbudowanym w tym miejscu pochodzą z roku 1326. Kościół został wybudowany w stylu gotyckim, jednak w czasie swojej historii przeszedł wiele zmian. Został przebudowany w XVIII wieku, a na przełomie XIX i XX wieku podczas prac remontowych kościół powiększono o przylegającą do niego wieżę wycinając tylną ścianę.


Nasz kościół parafialny istnieje już ponad 550 lat, jest bowiem datowany według badań między rokiem 1464 a 1466.