To właśnie krzyż uczy nas, jak postrzegać miłość Boga, jak uczyć się jej w naszym codziennym, szybkim życiu

W szybkim tempie życia, tak wielu zapomina dzisiaj o Bogu, Welu nie lubi też krzyża, wybierając życie łatwe, lekkie i przyjemne. To realia nowoczesności, w której człowiek ucieka od zbytnich doświadczeń, obciążeń, mamiąc się fałszywym obrazem życia lekkiego, łatwego, gdzie nie ma miejsca na trud i wyrzeczenie. 

Krzyż i cierpienie, zmaganie się z trudem nie jest tematem atrakcyjnym i ciekawym dla mediów, dlatego po prostu brakuje go w przekazie  mainstreamowych mediów. Podobnie rzecz ma się z krzyżem zbawienia, na którym Jezus umarł za nasze grzechy. Nie jest popularnym tematem w mediach i raczej się go unika. Ale dla każdego chrfześcijanina jest szczególnym znakiem miłosci Boga do każdego człowieka. Jezus, Król Izraela oddał swoje życie za każdego z nas, aby odkupić nasze życie i uratować nas od śmierci wiecznej. Takie myślenie i taka narracja dla wielu są po prostu trudne do przyjęcia i wręcz nieatrakcyjne. Dlatego tak ważne jest to, na co wskazuje nam święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Nowe spojrzenie na krzyż to również nowe spojrzenie na Jeuzsa, Jego znaczenie w moim życiu. To przede wszystkim odkrycie słów z Ewangelii wg. świątego Jana:  

 

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
(J 3,16)

Nie przegrać życia

Mieć w sobie życie wieczne oznacza też pragnienie życia w taki sposób, mieć odwagę przychodzenia do Jezusa jak Nikodem, który chciał z Nim rozmawiać i rozmawiał nawet w nocy. To właśnie w rozmowie z Jezusem dowiedział się, że każdy człowiek musi narodzić się powtórnie z Ducha. Nowe narodzenie to nie kosmetyka duchowa, ale to zasadniczy zwrot w życiu człowieka. Zwrot, bez którego nie ma przemiany życia.

Jezus jest tym, który przemienia nasze zycie przez krzyż i zmartwychwstanie. To treści trudne do rozważania bez wiary. Potrzebujemy uwierzyć, że krzyż jest wielką miłością Boga do człowieka, to miłość, w której nie ma ucieczki od trudu i cierpienia, ale najważniejsze jest powstanie do nowego życia, konieczna jest też wiara i nadzieja. Dostrzegł to już jeden ze złoczyńców, którzy byli ukrzyżowani na Golgocie razem z Jezusem. Jeden z nich Mu urągał, ale drugi powiedział z wiarą:

 

Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa.  Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju. (Łk 23,42-43)

Na nowo spojrzeć na krzyż w swoim życiu, na nowo wywyższczyć Jezusa, który na nim umarł za wszystkie grzechy człowieka, a nie tylko za niektóre... Właśnie taka postawa jest każdemu chrześcijaninowi niezbędna. Bez Jezusa bowiem nie ma zbawienia. Jezusa, który omarł za każdego z nas na krzyżu i zmartwychwstał i tak pokonał zło, śmierć i Szatana. To On ma stać się najważniejszy w życiu człowieka, ale czy człowiekowi na tym zależy???

 

Jacek Zamarski